Mateusz Iwicki

Punkt w kolorze kości słoniowej
Oświetlający monument ze stali i drewna
Drzewa dotykają jego linii brzegowej
Tułacze chronieni przez stalowe żebra

Po lewej chłopak na ławce sam czeka
Po prawej słychać gawędy
Po stali na ziemi nadjedzie z daleka
Stalowy olbrzym podzielony na rzędy

Słychać już było sygnał znad głów
Widać już ruch na betonie
Maszyny nie widać choć jest już tuż tuż
Za chwilę ustaną metalowe konie

Tutaj się podróż kończy i zaczyna
Monument pożegnany zniknął za nami
Kolejnych wiele po drodze czeka
A kropka wciąż świeci nad naszymi głowami